Szczeciński przetarg na nowe autobusy unieważniony – oferty przerosły budżet!
Plany odnowienia szczecińskiej floty autobusowej napotkały na nieoczekiwane trudności. Ogłoszony przez Szczecińskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne „Klonowica” przetarg na zakup sześciu nowoczesnych, ekologicznych autobusów został unieważniony z powodu zbyt wysokich cen ofert producentów. Dla codziennych pasażerów oznacza to, że na wymianę pojazdów przyjdzie jeszcze poczekać, a sprawa wróci do punktu wyjścia.
Dlaczego przetarg został odwołany?
Miasto planowało kupno sześciu przegubowych autobusów o napędzie typu mild hybrid, licząc na to, że budżet w wysokości 16,2 mln zł wystarczy na realizację zamówienia. Do przetargu przystąpili dwaj najwięksi gracze na rynku – Solaris i MAN – jednak obie firmy przedstawiły propozycje znacznie przekraczające możliwości finansowe miasta. Oferta Solarisa za podstawowy zakres przekroczyła 19 mln zł, a po uwzględnieniu prawa opcji suma sięgnęła aż 38 mln zł. Z kolei MAN zaproponował kwotę blisko 17,8 mln zł, a z opcją – 35,5 mln zł. Tak duża rozbieżność względem założeń wymusiła podjęcie decyzji o unieważnieniu postępowania.
Co dalej z nowymi autobusami?
Jak informuje Łukasz Kadłubowski, zastępca prezydenta Szczecina, miasto zamierza szybko wrócić do tematu. W ciągu najbliższych dwóch tygodni planowane jest ponowne ogłoszenie przetargu, być może z nieco zmodyfikowanymi warunkami. Urzędnicy liczą, że kolejne podejście przyniesie bardziej korzystne oferty, a mieszkańcy doczekają się nowoczesnych pojazdów na lokalnych trasach. Jednak w obecnej sytuacji, gdy ceny pojazdów na rynku pozostają wysokie, los tego zamówienia pozostaje niepewny.
Jakie autobusy planowano kupić?
Miasto chciało postawić na autobusy przegubowe o długości od 17,5 do 18,1 metra, które mogłyby zabrać na pokład co najmniej 130 pasażerów. Kluczowe założenia techniczne obejmowały zastosowanie sześciocylindrowego silnika wysokoprężnego oraz wspomaganie napędu hybrydowym silnikiem elektrycznym, co miałoby obniżyć zużycie paliwa i emisję spalin. Wnętrze przewidziano z pełną klimatyzacją, nowoczesnym oświetleniem LED oraz monitoringiem za pomocą dziewięciu kamer. Dodatkowo pojazdy miały być wyposażone w system liczenia pasażerów, co pozwoliłoby precyzyjniej analizować potrzeby przewozowe.
Na jakiej podstawie wybierano oferty?
Przy ocenie propozycji producenci byli oceniani nie tylko pod kątem ceny, choć stanowiła ona 60% punktacji końcowej. Liczyła się także liczba miejsc siedzących i stojących (10%), długość gwarancji (15%), rodzaj zawieszenia (5%) oraz możliwie niskie zużycie paliwa (10%), które nie mogło przekraczać 53 litrów na 100 km. Takie podejście miało zapewnić wybór pojazdu najbardziej odpowiadającego potrzebom miasta i pasażerów – nie tylko taniego, ale i wygodnego oraz ekonomicznego w codziennej eksploatacji.
Zmiany w rozkładach jazdy – co czeka pasażerów?
Ważna informacja dla mieszkańców korzystających z komunikacji miejskiej: od 1 października wprowadzone zostaną nowe rozkłady jazdy tramwajów i autobusów. Korekta obejmie również linie nocne – zmiany zaczną obowiązywać w nocy z 1 na 2 października. Dla większości linii tramwajowych (z wyłączeniem linii nr 4) w godzinach szczytu zaplanowano kursy co 12 minut, gwarantując pięć przejazdów w ciągu każdej godziny. To odpowiedź na rosnące potrzeby pasażerów i próba dostosowania się do codziennych rytmów życia mieszkańców.
Co warto wiedzieć na przyszłość?
Niepowodzenie pierwszego postępowania przetargowego nie oznacza końca starań o poprawę standardu komunikacji w Szczecinie. Miasto zamierza szukać rozwiązań, które pozwolą zmieścić się w budżecie, nie rezygnując z wymagań jakościowych wobec nowych autobusów. Pasażerowie mogą być pewni, że temat modernizacji taboru pozostaje jednym z priorytetów władz. W międzyczasie nadchodzące zmiany w rozkładach jazdy i poprawa częstotliwości kursowania mają ułatwić codzienne podróże, nawet jeśli na nowe pojazdy trzeba będzie jeszcze poczekać.
